Społeczeństwo indywidualistów
Gdyby ludzie byli z natury samotnikami nie powstało by nigdy żadne społeczeństwo było by to zwyczajnie niemożliwe. Zatem na przestrzeni dziejów można obserwować jak powstawały i ewoluowały społeczeństwa funkcjonujące w różnych państwach i na rożnych poziomach rozwoju cywilizacyjnego. Nie da się ukryć że to jak społeczeństwo jest zorganizowane ma związek z tym na jakim etapie się znajduje czy też jak dziś wiadomo jaka drogę rozwoju wybrało. Są zatem takie społeczności które się charakteryzują tym że występuje w nich przede wszystkim bardzo wysoki stopień zażyłości między wszystkimi członkami z tego tytułu że wszyscy w dużym stopniu tez od siebie zależą. Takie sytuacje charakterystyczne są dla mniejszych grup i też znajdujących się na poziomie rozwoju charakterystycznym dla kultur pierwotnych. Oczywiście można tego typu konstrukcję oderwać od samego poziomu rozwoju i wskazać że zwyczajnie małe społeczności mają tą cechę charakterystyczną że wszyscy ich członkowie od sieby ie zalezą i tworzą jeden spójny organizm posługujący się inteligencja zbiorową. Czyli strategiczne decyzje są podejmowane kolektywnie a nie indywidualnie. Obecnie szczególnie w bardziej rozwiniętych społeczeństwach gdzie występują duże skupiska ludzi jak ośrodki miejskie można zaobserwować tendencję zdecydowanie odwrotną czyli zindywidualizowanie i to maksymalne w każdej możliwej sferze aktywności ludzkiej. Jednostki walczą o to by stanowić o sobie w sposób niezależny co też powoduje że mniej się przejmują losem ogółu a bardziej budowaniem swojej dobrej i komfortowej sytuacji życiowej. Trudno się powstrzymać przed oceną tego stanu rzeczy. Z jednej strony nie można oczekiwać że wszyscy będą się dostosowywać do generalnego poziomu i rezygnować ze swoich celi tylko dlatego że wyprzedzają resztę społeczeństwa. Z drugiej strony sama atomizacja społeczeństwa powoduje że sami ludzie przestają zwracać na siebie uwagę i nie widzą cudzych potrzeb albo celowo je ignorują. Wychodząc z założenia że skoro sam ktoś sobie nie radzi to oni nie poświęcą swojego cennego czasu tylko po to by jednostce nieprzystosowanej pomóc i nic nie zyskać w zamian. Zatem społeczeństwa się indywidualizmu ją ze wszystkimi dobrymi jak i też złymi efektami takiego stanu rzeczy i nic nie da się w tej kwestii zrobić. Także trzeba się pogodzić z tym że żyjemy w takim a nie innym społeczeństwie co nie znaczy że w ramach kultywowania własnego indywidualizmu nie będzie my przekonywać innych że czasem warto się zintegrować albo pomóc samej społeczności z racji tego że się do niej przynależy i z jakiejś ochrony czy wsparcia korzysta. Wiadomo że zawsze chęć takiego aktywizowania się w społeczeństwie zależy od tego jak jest w samych grupach większych i mniejszych jest taka forma realizowania i zużywania swojej energii postrzegana. Niekiedy dobrze a czasem traktowana jest jako naiwność czy zwyczajnie marnotrawstwo. Jednak prawdziwym marnotrawieniem sil jest nic nie robienie na rzecz społeczeństwa tylko dlatego że nie jest to modne.
p align="center">