Podziały, czy zjednoczenie?
Nic tak nie dzieli ludzi jak polityka. Jest to dziedzina życia, która nie jest obca nikomu. Nawet jeśli ktoś się nią nie interesuje, to jest zmuszony w mniejszym lub większym stopniu posiadać jakąś wiedzę na jej temat. Czy to dobrze, czy źle? Zdania są podzielone. Niby podstawowym obowiązkiem każdego człowieka jest patriotyzm, a co za tym idzie, jego podstawową cechą jest interesowanie się losami własnego państwa, własnego kraju. Nie jest to wbrew pozorom takie trudne w dzisiejszych czasach, gdzie media są w tej chwili największym źródłem wiedzy i najszybciej z nich docierają do nas informacje. Prawie każdy kanał telewizyjny ma swój serwis informacyjny, w którym głównymi informacjami są informacje polityczne. Niestety w naszym kraju ostatnio dzieje się tak, że nie są to informacje dobre, informacje pochlebne o politykach, o ich czynach, działaniach. Ale takie jest życie. Jednego dnia jest lepiej, innego gorzej. Każdy z nas ma swoich sympatyków i ludzi, których zwyczajnie po potrafi znieść. A że są to osoby publiczne, osoby, które w mediach widziane są bardzo często, to niestety jesteśmy zmuszeni do widywania ich na szklanym ekranie dość często. Jedynym wyjściem mogłoby być zaszycie się we własnym świecie, bez telewizji, bez radia i bez komputera z Internetem i telefonu, ale i tak wtedy jakieś informacje polityczne by do nas docierały. Ale odłóżmy swoje odczucia na bok, bo przecież chodzi o losy naszego Państwa, naszego ukochanego kraju. Otóż polityka dzielić będzie i dzieliła zawsze. Każda impreza, w której udział biorą ludzie dorośli jest opiewana tematami politycznymi. Rozsądni uczestnicy, gdy widzą przeciwników własnych poglądów bojowo nastawionych dają sobie spokój z wyrażaniem własnych opinii, a także swoich poglądów. Wiedzą, czym to grozi, a grozi wielokrotnie raz, że popsuciem atmosfery na imprezowym spotkaniu, dwa, a zazwyczaj takie spotkania są pokrapiane trunkami alkoholowymi, a jak powszechnie wiadomo społeczeństwo po wypiciu czegoś mocniejszego jest bardziej skore do walki, gdyż jest bojowo nastawione. Zatem rozsądni, mądrzy ludzie, gdy widzą bojowo nastawionych znajomych o innych poglądach politycznych potrafią kolokwialnie mówiąc wyluzować i nie stawiać się w dyskusje, bo wiedza doskonale do czego to może prowadzić i często prowadzi. Ale nie zawsze jest tak źle. Są ludzie inteligentni, mądrzy, potrafiący kulturalnie polemizować, z którymi dyskusje bywaja pasjonujące. Nawet jeśli mają inne zdania, a czasami właśnie zwłaszcza wtedy, gdy maja inne, odmienne od naszego zdanie głównie na tematy, które jak powszechnie się mówi podnoszą ciśnienie, a do takich niewątpliwie zaliczana jest polityka. Każda debata polityczna jest zazwyczaj przesiąknięta wielkimi emocjami. Nie tylko polityków, ale publiczności, telewidzów, a nawet prowadzących. Chociaż profesjonalny prowadzący nie powinien dawać się wodzić za nos, czyli nie powinien pozwolić sobie na to by emocje wzięły u niego górę, jest to w dziennikarstwie niedopuszczalne i niejednokrotnie świadczy o klasie dziennikarza. Dlatego bądźmy rozsądni, mądrzy i kulturalni nawet w stosunku do tych, którzy maja odmienne poglądy od nas samych.
p align="center">